Mity w pielęgnacji włosów

SeboradinW dzisiejszych czasach nasze włosy często są w słabej kondycji. Suche i zniszczone na końcach, pozbawione połysku, matowe, nie układają się. Skóra głowy albo się przetłuszcza albo nadmiernie łuszczy, jest odwodniona, skłonna do podrażnień i alergii. Fakt ten spowodowany jest między innymi wszechogarniającą nas błędną informacją. Zaledwie w ciągu kilku minut można znaleźć w internecie skrajne informacje dotyczącą prawidłowej pielęgnacji włosów.


Jednym z zakorzenionych już mitów dotyczących pielęgnacji włosów jest stwierdzenie, że im więcej aplikujemy danego preparatu i im dłużej trzymamy go na skórze głowy i włosach, tym skuteczniej zadziała – mówi ekspert Seboradin. Zarówno skóra jak i włosy są wstanie przyjąć tylko określoną ilość substancji odżywczych. W przypadku szamponu może to doprowadzić do nadmiernego odtłuszczenia skóry głowy, przyczynić się do zachwiania naturalnej bariery ochronnej skóry głowy, przez co skóra ulegnie wysuszeniu i stanie się wrażliwa. W przypadku stosowania balsamu bądź maski włosy mogą ulec obciążeniu, szybciej się przetłuszczają, co w konsekwencji może doprowadzić do potrzeby częstszego ich mycia – dodaje ekspert Seboradin.


Najczęściej spotykanym typem włosów są albo włosy przetłuszczające się albo mieszane (przetłuszczające się przy skórze głowy a suche na końcach). Bardzo często można spotkać się z opinią iż rzadsze ich mycie przyczyni się do zmniejszenia przetłuszczania skóry głowy i włosów. Nic bardziej mylnego – mówi ekspert Seboradin. Nadmierna ilość sebum może obciążyć włosy, spowodować ich wypadanie, przyczynić się do pojawienia łupieżu, a nawet stanu zapalnego. Włosy powinno myć się najlepiej co 2 dni, a jeżeli istnieje taka potrzeba tak często jak tego wymagają.


Włosy składają się z części żywej – korzenia- znajdującego się pod powierzchnią skóry głowy oraz części martwej – łodygi. Modelowanie, stylizacja włosów, koloryzacja czy dekoloryzacja, suszenie włosów suszarką, ich prostowanie często przyczyniają się do rozszczepu podłużnego włosa, potocznie nazywanego rozdwajaniem się końcówek. Istnieje błędne przekonanie, że stosowanie olejów, odżywczych masek na końce włosów, spowoduje, że włosy już rozdwojone pod wpływem działania tych preparatów „skleją się”. Jest to niemożliwe – mówi ekspert Seboradin. Jedyną zalecaną metodą pozbycia się zniszczonych na końcach włosów jest podcięcie ich powyżej miejsca rozdwojenia i stosowanie preparatów profilaktycznie, zapobiegających ponownemu pojawieniu się problemu przy włosach z taką tendencją. Są to preparaty wzmacniające, maski do włosów zniszczonych, bogate w odpowiednio dobrane do włosów oleje, składniki odżywcze i nawilżające.


Kolejny mit dotyczący pielęgnacji włosów to przekonanie, że długookresowe stosowanie tych samych kosmetyków powoduje, że skóra głowy i włosy przyzwyczajają się do nich, a co za tym idzie przestają być skuteczne. Nic bardziej mylnego. Wraz ze zmianą pór roku, sposobem odżywiania, stanem organizmu, zmianą diety zmieniają się również potrzeby włosów i skóry głowy. Tylko uważna obserwacja pozwoli na odpowiedni dobór preparatów do ich pielęgnacji, tak aby zapobiegać pogorszeniu ich kondycji lub skutecznie oddziaływać na pojawiające się problemy.

Autor: Małgorzata Bajerska